Wywiad Warszawa, 17.07.2011r. Restauracja Słodki-Słony

[..]Umawiamy się w jednej z warszawskich kawiarenek. Zamawia małą Latte, ale za to z potężną dawką bitej śmietany. Ma około 30 lat. Na ramieniu – rzecz jasna- aparat z długim obiektywem. Swoim uśmiechem i nietypowym strojem zwraca uwagę gości. Widać gołym okiem, że to będzie jeden z moich milszych wywiadów…

Czego szukasz w fotografii?

Asia Woźniak – fotograf: Nie poszukuję. Każda osoba czy para, z którą pracuję jest dla mnie odkryciem. Spoglądam na twarz, ciało. Widzę, jakim uczuciem darzą się małżonkowie, w końcu kochankowie (śmiech) i już wiem, jak to pokazać, ująć. Trudno robić zdjęcie bez pasji, bez nadziei, że zrobimy coś niepowtarzalnego.

Twoja najlepsza sesja?

A.W.: Zdecydowanie wolę pracę w plenerze, zwłaszcza tam, gdzie nikt by się nie spodziewał. Każdą moją sesję, ludzi, z którymi pracowałam traktuję wyjątkowo – również jako miłe wspomnienie. Myślę, że najlepsze zdjęcia wychodzą wtedy, kiedy umiemy się z parą porozumieć, bez zbędnych „pozowanek”, sztucznych min czy gestów. Ludzie tego nie lubią, bo szukają prawdy, oddania ich spontanicznego, namiętnego uczucia. Chcę im to dać.

Modne są teraz wyjazdy z fotografem na sesje zagraniczne…

A.W.: Tak. Ostatnio mieliśmy sesję w Tunezji. Było fantastycznie – lecz to są wyjątki. Mam kolegę, który jest wielkim pasjonatem Polski, dzięki niemu znam mnóstwo wspaniałych miejsc, gdzie są fantastyczne kadry do zdjęć. Powiem tak: spełniam wszelkie zachcianki. Może być modny Paryż, romantyczne Podlasie lub ulica Marszałkowska w Warszawie. Tak naprawdę to kwestia drugorzędna, liczą się emocje.

Czy Twoje doświadczenie stylistki oraz praca w modelingu pomagają w fotografowaniu ?

A.W.: Każda panna młoda chce wyglądać olśniewająco. Nie ukrywajmy, ja i Ty nie wyglądamy idealnie, także inne dziewczyny. Widziałaś najnowszy Top Model? Na ulicy powiesz „ładna dziewczyna”, lecz dopiero po obejrzeniu zdjęć krzykniesz „wow”. Osobiście uważam, że 99% dziewczyn jest pięknych i wystarczy kilka tricków aby to pokazać na zdjęciach. Dlatego pomagam paniom dobrać makijaż, wiem, jak się ustawić, aby wyglądać korzystnie, jakie dobrać światło. Dzięki temu panie czują się bardziej komfortowo i pewniej. A, i zawsze mam ze sobą mini zestaw do makijażu ;)

Dlaczego para wybiera właśnie Ciebie?

A.W.: Proszę zapytać o to moich klientów (śmiech)! Zabierając parę na zdjęcia szykuję im nie tylko efekt w postaci dobrego, niepowtarzalnego albumu, ale też super atmosferę, przygodę, jaką jest sama sesja. Przecież to nie sztuczne pozowanie, nie szkolna sesja do kroniki, ale uwiecznienie radości, namiętności, przyjaźni, no i miłości, jaką emanują młodzi małżonkowie…[…]